Jelp

by - 24.6.20



























































         Hej Kochani!
Powoli wygrzebuję się ze sterty prania i prasowania. Jest to dla mnie wyzwanie, ze względu na Brunka w domu i o wiele większą wyprawkę niż przy pierworodnym. Przy praniu rzeczy Brunka używałam produktów marki Jelp. Dlatego nie wyobrażam sobie, by w Leosiowej wyprawce zabrakło tych hipoalergicznych artykułów. Po pierwszym synku byłam bardzo zadowolona, dlatego mam nadzieję, że Leosiowi także przypadną do (skóry i) gustu te produkty. Co więcej, specjalna receptura tych rzeczy chroni wrażliwą skórę maluszka przed alergią i podrażnieniem. Cieszy mnie także to, że zapach ubrań po wypraniu jest naturalny i delikatny, nie będzie kolidował z zapachem mamy i nie będzie podrażniał układu oddechowego maleństwa. Dziecko potrzebuje i szuka zapachu mamy dla poczucia bezpieczeństwa.  Podpowiedziałyście mi, żeby wyprać także swoje pierwsze ubrania (koszule do karmienia itp.) przeprać w tych produktach. Szczerze mówiąc, nie myślałam o tym wcześniej i nie pamiętam czy przy Brunku tak robiłam. Mam jeszcze trochę czasu, dlatego z pewnością jeszcze to zrobię :)

Produkty, które mamy to między innymi płyny do prania (białych i kolorowych ubrań oddzielnie), kapsułki do prania, proszek do prania białych ubrań, odplamiacz ze szczoteczką, płyn zmiękczający do tkanin. Pochodzą one z linii 0+. Zerknijcie tutaj do sklepu Jelp (KLIK). 
Jeśli macie starsze dzieci dostępna jest także linia 1+  i linia Family. Na pewno pokuszę się w przyszłości o serię 1+, ze względu na większe i trudniejsze zabrudzenia ubranek. Można zadbać o skórę dziecka i uzyskać świetny efekt prania.

Dobrego wieczoru :)










You May Also Like

0 komentarze

INSTAGRAM